Nie zapominajmy zapewnić pszczołom jak najlepszą zimowlę.

Proszę wszystkich o zimowanie nieocieplonych rodzin pszczelich.
Dotyczy to przede wszystkim zimowli w leżakach ocieplonych, w których umieszczamy ramki z pszczołami na przeciwko wylotu, ograniczając je wyłącznie zatworami z płyty pilśniowej lub sklejki, przykrywając od góry cienkim lnianym płótnem.
Docieplamy pszczoły matami i poduszkami po pierwszym oblocie.

Chodzi o to, aby matki nie podejmowały nadaremnego czerwienia w miesiącach zimowych.
W efekcie takiej zimowli – żyjące nadal pszczoły z sierpnia i września ubiegłego roku, pracują efektywnie w początkach wiosny, zarówno przy wychowie czerwiu jak i znoszeniu nektaru z wierzby, sadów i mniszka.

W ulach jednościennych lub ocieplanych korpusowych, realizacja „zimnej zimowli” przebiega na minimum dwóch, trzech pełnych korpusach z otwartymi osiatkowanymi dennicami. Nie wskazane jest ocieplenie górne.

Po pierwszym oblocie dostosowujemy pojemność ula do siły rodzin pszczelich i docieplamy.
Jeśli zazimujemy pszczoły w należytej sile, wolne od warrozy i wirusów itd. itp. – pierwsza z wyżej wymienionych czynności jest z reguły niepotrzebna.

Pszczoły w zimie mają mieć zimno a na wiosnę, w lecie i na jesieni ciepło. Podobnie jak w dziupli.

*******************************************************************************